piątek, 21 marca 2008

Na wstępie przepraszam za tak długie opóźnienie w dodaniu nowego posta. Natłok zajęć, święta i moja nowa "fucha" jakoś zabrały mi czas na pisanie.
No ale do rzeczy.
W Stanach mieliśmy obniżkę stóp - i to sporą... Jak zapewne zauważyliście indeksy poszybowały w górę, a ja nie zdążyłem wykorzystać okazji, bo calutki dzień spędziłem na uczelni... ehh.

App Funds zauważył, że indeks RCGLDAOPEN, oparty na wycenie złota poszedł w dół... Zobaczę jak będzie kształtował się po Świętach i może wystawie zlecenie zakupu.

Tak jak już pisałem wcześniej poszperałem na allegro i ebay'u i znalazłem interesujący mnie sprzęt- wydaje mi się, że z USA najbardziej opłaca się sprowadzić laptopa. Ja mam na oku Dell'a. W Stanach po przeliczeniu na złotówki kosztuje 1500 zł, a w Polsce 2500, więc zysk piekny :) No ale nie jest to takie piękne jak się wydaje. Problemem jest gwarancja... no i ryzyko, że nie uda się przez to sprzedać tak jakby się chciało. Na szczęście mam sporo czasu na przemyślenie - trochę ponad miesiąc.

Zamówione przeze mnie numizmaty przyszły w idealnym stanie. Jest to moneta Stanisław Leszczański- popiersie z 2003 oraz Konrad Korzeniowski z 2007. Już jestem na tych monetach na plusie :)

Dodatkowo po świtach wybieram się do kantoru sprzedać funty, bo przestało mnie bawić obserwowanie tak niskiej wyceny tej waluty. Dolar teoretycznie poszedł w górę, ale i tak nie zamierzam go wymieniać tylko zwyczajnie coś kupić w USA (może własnie laptopa- wtedy należałoby wręcz dokupić trochę "zielonych")

Brak komentarzy: